piątek, 1 lutego 2019

Przed studniówką

To był szalony tydzień. Naprawdę, zaliczyłam bardzo dużo kartkówek i sprawdzianów. Tylko z jednej kartkówki i dłuższej pracy pisemnej dostałam jedynki... Mimo to raczej żadna ocena na semestr nie będzie niższa niż 4.

Od dwóch dni chodzę ze stanem podgorączkowym. Nikomu o tym nie mówiłam. Stres i nauka w biegu wykańcza mnie. Często choruje, więc zwykły stan podgorączkowy i tak nie będzie żadnym usprawiedliwieniem, nawet jeżeli gorzej się czuję.

Boję się własnego chłopaka... Ale nie dlatego że zrobi mi krzywdę. Boję się, że coś na nim wymusze albo będę zbyt wścibska. Ostatnio wyrzucił mi, że go kontrolowałam. Dzisiaj był na próbie poloneza przed studniówką, w mojej szkole. Czuję się jakbym go do tego przymusiła. Szczególnie, że wgl nie okazywał entuzjazmu.
Pewnie jestem dla niego zbyt męcząca i ma mnie delikatnie dość.

Czuję się naprawdę zmęczona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz