Aaa, jestem debilem
Jak ćma
Którą ogień przyciąga
I spala
Jak śmiech
Perlistą smugą przecina
Błękit nieba
Jak moment
W którym wszystko zamiera
Oprócz serca
Jak ucisk,
Dotyk co w pamięci zapada
Lecz nie duszy
Lecz ciała
Jak strach
Który niczego nie hamuje
Nie zatrzyma
Jak porwanie
Na przekór gwiazdom
Wbrew wszystkiemu
Niewyjaśnione
Niezrozumiałe
Ciągle na nie
W słowie tak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz